Co powiesz na wyzwolenie z zadłużenia? - Boże Finanse

Finanse są

  • proste
  • potrzebne
  • Boże
  • inspirujące!

Nowe

Post Top Ad

poniedziałek, 30 września 2019

Co powiesz na wyzwolenie z zadłużenia?



Gdy nadejdzie dzień, gdy posiadane zadłużenie zacznie nam ciążyć i ograniczać swobodę naszego życia, chcielibyśmy się tego pozbyć. Może marzymy już o czasie kiedy będziemy wolni od życia w długu albo zadłużenie jest tak duże, że nie widzimy możliwości wyjścia z sytuacji? Jak tego dokonać gdy ciąży na nas kredyt na 30 lat, dług na samochód i jeszcze kilka drobnych zobowiązań dłużnych?   I w tym przypadku Bóg nie pozostaje obojętnym na nasz los! Wymaga jednak byśmy i my zaangażowali się w dzieło wyzwolenia zamiast biernie czekać na cud.

W 2 Księdze Królewskiej 4,1-7 możemy przeczytać o historii wdowy po mężu spośród uczniów proroków. Kobieta ta była obciążona długiem po zmarłym mężu. Nie posiadając pieniędzy na spłatę, pewnego dnia lichwiarze przyszli by zabrać jej dwóch synów jako niewolników. Kobieta zaczęła wtedy wołać o pomoc do proroka Elizeusza:

Pewna kobieta spośród żon uczniów proroków wołała do Elizeusza tymi słowami: «Twój sługa a mój mąż umarł. A ty wiesz, że twój sługa bał się Pana. Lecz lichwiarz przyszedł, aby zabrać sobie dwoje moich dzieci na niewolników». Elizeusz zaś rzekł do niej: «Co mógłbym uczynić dla ciebie? Wskaż mi, co posiadasz w mieszkaniu?» Odpowiedziała: «Służebnica twoja nie posiada niczego w mieszkaniu poza garncem oliwy».  On zaś rzekł: «Idź, pożycz sobie z zewnątrz naczynia od wszystkich sąsiadów twoich, naczynia puste, i to nie mało. Następnie wrócisz, zamkniesz drzwi za sobą i za synami i będziesz nalewała do tych wszystkich naczyń, a wypełnione odstawisz». Odeszła więc od niego <i postąpiła w ten sposób> Następnie zamknęła drzwi za sobą i za swoimi synami. Ci jej donosili naczynia, a ona nalewała. Kiedy wypełniły się naczynia, rzekła do syna swego: «Przynieś mi jeszcze naczynie!» Odpowiedział jej: «Już nie ma naczyń». Wtedy oliwa przestała płynąć. Poszła więc kobieta oznajmić mężowi Bożemu, który powiedział: «Idź, sprzedaj oliwę, zwróć twój dług, z reszty zaś żyjcie ty i twoi synowie!»

Czego możemy nauczyć się z tej historii? Moim zdaniem bardzo dużo, bo Bóg na jej przykładzie pokazuje jak chce włączać nas do udziału w cudzie wyzwolenia z zadłużenia opierając się na naszej wierze i zaufaniu do Niego.

Spiszmy więc kolejne punkty procesu wyjścia z długów z Bożym udziałem przekładając je na obecną rzeczywistość.

1.       Módl się
Ten punkt jest bardzo ważny. Powiedz szczerze Bogu o swojej sytuacji, zmartwieniach, obawach i problemach. On nigdy nie będzie na to obojętny. Zapewnia nas słowami: „Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście a ja was pokrzepię (Mt 11,28)”. Prorok Elizeusz jako przedstawiciel Boga odpowiedział na wołania wdowy.
Gdy podejmiemy decyzję o pójściu tą drogą i zaprosimy na nią Jezusa, Bóg będzie nam w tym błogosławił i zwielokrotni nasze wysiłki. Sam przecież mówi: „Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą (Mt 7, 7-8)”.

Potrzeba nam tylko 100% zaufania + 100% zaangażowania by odzyskać wolność finansową.

Uwierz, że On wskaże Ci właściwą ścieżkę.

2.       Nie zaciągaj nowych długów
Kolejnym bardzo istotnym krokiem jest zaprzestanie zaciągania nowych długów. Gdy jesteś w dołku, nie kop pod sobą jeszcze głębiej. Spłacanie jednych długów zaciągając kolejne nieuchronnie prowadzi do spirali zadłużenia a to tylko pogarsza naszą  sytuację.
Najłatwiej jest nam zadłużać się na kartach kredytowych, dlatego najlepiej się ich pozbądź by nie kusić losu.

3.       Spisz wszystkie swoje długi
Czy wiesz dokładnie co, komu i ile jesteś winien? Sporządź koniecznie listę swoich wierzycieli (tych spośród znajomych i rodziny też!) z zaznaczeniem kwoty zadłużenia, miesięcznej wymaganej spłaty i wysokości odsetek.  To pomoże Ci określić aktualny obraz Twoich obciążeń finansowych, a analiza wysokości odsetek i miesięcznych rat umożliwi ustalenie właściwych priorytetów w kolejności spłat.

By the way … Czy wiesz na co „rozeszły się” się pożyczone kwoty?

Może Twojemu działaniu przyświecało działanie określone w amerykańskim przysłowiu: „Za pieniądze, których nie masz, kupujesz rzeczy, których nie potrzebujesz, aby przypodobać się ludziom, których nawet nie lubisz”?

4.       Spisz budżet
Bóg zaznacza wyraźnie: „Jeśli więc w zarządzie niegodziwą mamoną nie okazaliście się wierni, prawdziwe dobro kto wam powierzy? (Łk 16,11)”. Prorok Elizeusz pyta zaś wdowę: „Co mógłbym uczynić dla ciebie? Wskaż mi, co posiadasz w mieszkaniu? (2 Krl 4,1-7)”. A czy Ty zrobiłeś już swój bilans majątkowy i wiesz czym zarządzasz?

Z doświadczenia wiadomo, że niewiele zadłużonych osób posługuje się budżetowaniem. Aby skutecznie zarządzać swoimi pieniędzmi potrzeba jednak dokładnie określić w jakim położeniu znajdują się nasze finanse osobiste. Do tego potrzeba prowadzenia kilku rejestrów: przychodów, wydatków czy datków. Spisany budżet pomoże Ci analizować schematy wydatków i zaplanować z wyprzedzeniem Twoje wydatki.

Pomoże Ci również ustalić gdzie można dokonać ich cięć.

Dbaj o to by wysokość przychodów była większa od sumy wydatków byś nie popadł w kolejne długi.

5.       Sprzedaj to czego nie używasz
Obejrzyj to co posiadasz, i zastanów się, czy jest coś co mógłbyś sprzedać na rzecz szybszej spłaty długu. Może planowałeś większy wydatek (np. drugi nowy samochód), z którego mógłbyś jednak zrezygnować?

Potrzeba przy tym zmienić sposób postrzegania swojego majątku. Jak powiedział George Fooshee: „ Twój stosunek do rzeczy zdecyduje o twoim sukcesie w wychodzeniu z długów. Nie myśl o tym, ile stracisz, czy też ile zapłaciłeś za przedmioty, które teraz sprzedajesz. Pomyśl o tym, ile zyskasz na zmniejszeniu swoich zobowiązań”.

6.       Spłata zadłużenia – strategia śnieżnej kuli
Spis posiadanych długów jest potrzebny dla określenia całości zobowiązań. Uszereguj je następnie w kolejności rosnącej. Proponuję byś w pierwszej kolejności zajął się spłatą tego najniższego długu wygospodarowując z pomocą spisanego budżetu dodatkową kwotę (np. 20zł, 50zł czy 100zł) na jego szybszą spłatę. Będziesz miał poczucie sukcesu, gdy pierwsze długi zostaną spłacone. Gdy spłacić pierwszy dług, kwotę dotychczas przeznaczaną na jego spłatę (plus środki dodatkowo wygospodarowane) wykorzystaj na pokrycie płatności kolejnego długu. Gdy kolejny dług zostanie spłacony wykorzystaj kwotę przeznaczaną na spłatę pierwszego i drugiego na wcześniejszą spłatę kolejnego. Proces ten powtarzaj aż do czasu gdy wszystkie długi zostaną spłacone.

Warto również sprawdzić oprocentowanie kredytów by zająć się w pierwszej kolejności tymi najwyżej oprocentowanymi.

Być może proces wychodzenia z długów wydaje Ci się nudny i żmudny. Podjęcie tych kroków jest jednak konieczne! Nikt przecież nie wychodzi z nich przypadkiem.

7.       Rozważ radykalną zmianę swojego stylu życia
Proces wychodzenia z długów będzie miał trwały efekt tylko wtedy, gdy zmienimy nawyki finansowe, które stały się powodem zadłużenia. Bardzo pomocne będzie przy tym planowanie i kontrolowanie wydatków. W przeciwnym wypadku cały wysiłek zadział ja cudowna „dieta cud” po której następuje efekt „jojo”.

Być może będzie potrzeba również obniżyć na jakiś czas standard życia. Dobrym rozwiązaniem może okazać się zmiana mieszkania na mniejsze czy sprzedaż drogiego w utrzymaniu samochodu na rzecz bardziej ekonomicznego modelu.

8.       Rozważ możliwość podjęcia pracy dającej dodatkowy dochód
W wielu przypadkach, bieżąca praca nie będzie przynosiła wystarczającego dochodu by przyspieszyć spłatę długu. Pojawi się wówczas potrzeba szukania możliwości na uzyskanie dodatkowego dochodu, np. biorąc nadgodziny czy angażować się do prac dorywczych. Należy tu jednak zwrócić uwagę na dwie kwestie. Po pierwsze pamiętaj by dodatkowo zarobione pieniądze przeznaczyć na spłatę długu zamiast ulegać pokusie podniesienia poziomu swoich wydatków. Po drugie – nie zaniedbuj rodziny! Dobrym rozwiązaniem może być zaangażowanie członków rodziny w szukanie pracy albo wykonywanie jakiś prac wspólnie by dbać o relacje z rodziną i mieć też czas na modlitwę.

9.       Szukaj rady
Jeśli Twoja sytuacja jest skomplikowana warto będzie prosić o radę dobrego prawnika, który sprawnie przeprowadzi przez zawiły świat przepisów. W skrajnie złej sytuacji może jedynym rozwiązaniem będzie ogłoszenie upadłości konsumenckiej, na które pozwala polskie prawo. To może być wielka szansa by zacząć żyć od nowa.

10.   Bądź zadowolony z tego co posiadasz
Kultura konsumpcjonizmu nakłania nas do ciągłych zakupów poprzez skutecznie przekonujące nas do tego reklamy. Prawdą jest fakt, iż mniej reklam oglądamy tym mniej kupujemy.
W 1 Liście do Tymoteusza 6, 6-8 możemy przeczytać: „Wielkim zaś zyskiem jest pobożność wraz z poprzestawaniem na tym, co wystarczy. Nic bowiem nie przynieśliśmy na ten świat; nic też nie możemy [z niego] wynieść. Mając natomiast żywność i odzienie, i dach nad głową, bądźmy z tego zadowoleni!”

11.   Jeśli potrzebujesz, skontaktuj się z lekarzem lub terapeutą
Jeśli od dłuższego czasu jesteś obciążony dużym stresem, a Twoje działania nie przynoszą efektu łatwo o stany depresyjne. Nigdy się nie poddawaj! Poszukaj pomocy u terapeuty by wyciszyć się i nauczyć radzić sobie ze stresem. Popadanie w smutku, depresji czy próba odebrania sobie życia nigdy nie będzie dobrym rozwiązaniem! Człowiek umiera, a dług pozostaje! Nie pozwól by ucierpiała na tym Twoja rodzina!

12.   Nie poddawaj się !
Wychodzenie z długów to będzie niewątpliwie ciężka praca, nie raz pojawią się chwile zwątpienia, setki wymówek dla zaprzestania starań. Nie poddawaj się jednak! Stan życia w wolności finansowej jest wart tego wysiłku!

Panie Boże, proszę Cię o wystarczającą siłę w postanowieniu wyjścia z długów. Daj mądrość w działaniu i wytrwałość w postanowieniu. Jezu ufam Tobie! Wiem, że nigdy mnie nie zawiedziesz. Amen

11 komentarzy:

  1. Myślę, że wiele osób chciałoby uwolnić się z pętli zadłużenia, ale nie wie jak się za to zabrać. Dużo prościej jest dla nich zaciągnąć kolejną pożyczkę - taką jak chwilówka w 15 minut aniżeli poprosić o pomoc. Tak jak napisałaś proces wychodzenia z długów często jest długi i wymaga sporo wyrzeczeń, ale warto to zrobi, by w końcu czuć się wolnym.

    OdpowiedzUsuń
  2. A może kredyt konsolidacyjny? taki łatwiej można spłacić, rata niższa i jedna przede wszystkim. A zadłużenie nie rośnie. Na http://gotowkowice.pl/ radzą jak taki dobrze wybrać, ogólnie na tym portalu znaleźć można mnóstwo cennych informacji w temacie finansów i pożyczania pieniędzy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Warto skorzystać z czyjegoś doświadczenia, by uwolnić się od kredytu. Przed laty wiele osób dało się nabrać na to, że korzystniejsze będą dla nich kredyty frankowe, potem okazało się to zgubne, na szczęście obecnie jest coraz więcej możliwości, by pomóc "frankowiczom". My mamy w tym doświadczenie i chociaż może nie jest to głównym celem działań naszej fundacji i w taki "przyziemnych" sprawach staramy się pomagać :) https://centrumdobrejnowiny.pl/project/milosierny-samarytanin/

    OdpowiedzUsuń
  4. Zadłużenie to bardzo poważny problem - warto rozporządzać finansami bardzo ostrożnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Sam byłem zadłużony i udałem się do firmy antywindykacyjnej. Bardzo dużo zawdzięczam prawnikowi, który pomógł mi w procesie sądowym oraz mnie reprezentował. Udało się wywalczyć, że jednak spłacę swoje długi, tylko w dłuższym czasie.

    OdpowiedzUsuń
  6. cenne porady, dziękuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aby uniknąć długów w biznesie bardzo ważne jest, aby generować jak największe zyski. Kluczowe znaczenie w przyciąganiu potencjalnych klientów ma reklama, a przede wszystkim nowoczesny marketing w internecie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Przede wszystkim trzeba wiedzieć jakie są rodzaje kredytów, na co trzeba uważać itd. dlatego strony typu http://gotowkanajuz.com.pl/ są bardzo przydatne. Nie ma co demonizować pożyczek, trzeba je po prostu brać z głową

    OdpowiedzUsuń

Post Top Ad