Boże Finanse

Finanse są

  • proste
  • potrzebne
  • Boże
  • inspirujące!

Nowe

Post Top Ad

Post Top Ad

sobota, 25 kwietnia 2020

„Sejf informacji i dokumentacji”, czyli szczególna skrytka w naszej szufladzie.

06:00 0


Znajdujemy się obecnie w bardzo trudnym czasie. Wielu z nas rzeczywistość bardzo zaskoczyła.

No cóż… przekorny zawsze ubezpieczony;-) Niestety nie każdy z nas był przygotowany na taką rzeczywistość jaką obecnie zastaliśmy. Z pewnością obecny czas jest dobrym momentem na głębokie przemyślenia, szczere rozmowy i uporządkowanie swoich spraw domowych, także finansowych.  

Podobne sytuacje kryzysowe tak naprawdę mogą spotkać naszą rodzinę niejednokrotnie. W codzienności rzadko jednak o tym myślimy. Perspektywa śmierci osoby nam bliskiej, gospodarza domu w życiu codziennym jest nam zwykle obca, odsuwamy ją na bok. Niestety rzeczywistość jest taka, że może nas to spotkać bardzo szybko i zupełnie niespodziewanie.

Tymczasem w większości rodzin tylko jedna osoba zajmuje się sprawami prawnymi i finansowymi. Dysponuje kontami, zakłada lokaty, inwestuje zgromadzone środki. Co jeśli tej osoby nagle zabraknie? Czy myślałeś już nad tym w jakiej sytuacji formalnej i finansowej pozostawisz swoją rodzinę, dzieci? Czy poradziliby sobie sami? Dlatego warto  uporządkować te sprawy niezwłocznie.

W jaki sposób?

Dobrym rozwiązaniem będzie trzymać najważniejsze dokumenty, dane, listy w jednym miejscu. Może być to ustalona szuflada zamykana na kluczyk, segregator lub teczka, w której będziemy trzymać wszystkie najistotniejsze dla nas formalnie akta, po to by drugi współmałżonek czy też dzieci po tym jak zabraknie któregoś z rodziców lub nawet obojga mogły sprawnie zadbać o sprawy formalne i pozostawioną po nas spuściźnie.

Tę szczególną skrytkę nazwałam sejfem informacji i dokumentacji”.

Co powinno znaleźć się w tym szczególnym miejscu? Stwórz listę by o niczym nie zapomnieć. Ja proponuję:

1)      List pożegnalny, przesłanie dla najbliższych. Bardzo istotna będzie również instrukcja postępowania by zdezorientowana osoba mogła szybko odnaleźć czym powinna zająć się w pierwszej kolejności.

2)      Testament, bo warto ustalić za życia podział majątku by uniknąć późniejszych konfliktów w rodzinie! Zajrzyj koniecznie pod ten adres: http://bozefinanse.blogspot.com/2018/06/testament.html

3)      Lista osób czy też specjalistów, do których możemy zgłosić się z prośbą o pomoc wraz z kontaktem do nich

4)      Akty notarialne własności nieruchomości, w której zamieszkujemy/ umowy najmu

5)      Lista instytucji, w których należy zgłosić zgon/ gdzie opłaca się rachunki:
a)       wspólnota mieszkaniowa/spółdzielnia
b)      dostawca mediów (energii, gazu, wody)
c)       operator Internetu, TV kablowej i telefonii komórkowej

6)         Dokumenty dotyczące samochodu + zapasowe kluczyki + informacje oraz dokumenty dotyczące przeglądu i serwisowania

7)         Dokumenty związane z pracą na etacie:
a)       Nazwa firmy + dane kontaktowe do HR/ przełożonego
b)      Informacja o PPE (Pracowniczy Plan Emerytalny)
c)       Informacja o PPK (Pracowniczy Plan Kapitałowy)
d)      Informacja o pożyczkach zaciągniętych w firmie z FŚS

8)         Dokumenty związane z prowadzoną działalnością gospodarczą
a)       dokumenty rejestracyjne (CEIDG, NIP, REGON)
b)      dane Urzędu Skarbowego
c)       dane ZUS
d)      informacje o ewentualnych wspólnikach + dane kontaktowe + niezbędne umowy

9)      Lista rachunków bankowych w konkretnych bankach

10)   Lista lokat bankowych w konkretnych bankach

11)   Polisa na życie + kontakt do przedstawicieli

12)   Ubezpieczenie na życie, od utraty zdrowia, na wypadek śmierci, itp. + kontakt do przedstawiciela

13)   Oszczędności na emeryturę w : OFE, IKE czy IKZE

14)       Inwestycje:
a)    Akcje, obligacje jakie posiadamy w konkretnych domach maklerskich + potrzebne dane
b)    Lista TFI w jakich ulokowane zostały środki finansowe
c)    Posiadane nieruchomości (umowy własności), umowy najmu, kontakty do najmujących, itd.
d)    Udziały w firmach

15)       Posiadany majątek
a)    Biżuteria
b)    Posiadłości i sprzęt rekreacyjny
c)    Wyposażenie domu i sprzęt AGD (niezbędne dokumenty zakupu, reklamacji, instrukcje obsługi)

16)       Zadłużenia (wskazanie instytucji, umowy i saldo długu):
a)    kredyt hipoteczny
b)    Karty kredytowe
c)    Zaciągnięte pożyczki i kredyty
d)    Pożyczki od rodziny (ile, od kogo, na jak długo, na co?)
e)    Raty do spłacenia

17)       Dane do BIK by móc zweryfikować ogólne saldo zadłużenia (wraz z ratami pozostałymi do uregulowania)

18)       Pożyczki udzielone komuś innemu (kto jest nam winny, ile oraz za co?)

19)   Lista portali społecznościowych, na których posiadamy konta (by móc zwrócić się z prośbą o ich usunięcie/zamknięcie)

20)   Lista adresów e-mail, z których korzystamy (by można je zamknąć)

21)   Lista dysków z dokumentami „w chmurze” i informacja o innych ważnych nośnikach danych, np. dyski zewnętrzne.

Jak widzisz, sporo tego. Nie trudno sobie wyobrazić w jakim stresie może być osoba, która zostaje sama, a wszystkie te sprawy są zupełnie nieuporządkowane.

Nie pozwól na to by zgromadzone pieniądze przez lata Waszego życia, czy należne świadczenia z polisy albo ubezpieczenia przepadły tylko dlatego, że pozostali członkowie rodziny nie wiedzieli o ich istnieniu!

Właściwym będzie poinformowanie członków rodziny o istnieniu podobnego „sejfu informacji i dokumentacji” a następnie odpowiednie przeszkolenie by potrafiły się w nim odnaleźć.

Warto przy tym wiedzieć o istnieniu trzech zbiorczych bazach danych:
ü  Biuro Informacji kredytowej (https://www.bik.pl/) posiadające zapisy o Twojej historii kredytowej,
ü  Centralna Informacja o rachunkach (http://www.centralnainformacja.pl/), gdzie możemy uzyskać informację o poszukiwanych rachunkach w różnych bankach oraz
ü  Notarialny Rejestr Testamentów (http://www.rejestrynotarialne.pl/976/TESTAMENTY), gdzie uzyskamy informację o istnieniu testamentu.

Zadbajmy o należyte uporządkowanie swoich dokumentów. To z pewnością zaowocuje!

P.S. macie jeszcze jakieś pomysły co umieścić w Waszym „sejfie informacji i dokumentacji” ?


Read More

środa, 8 kwietnia 2020

Świadectwo - Znalezienie upragnionej pracy z Josemaria Escriva

06:00 1

O Nowennie do Josemarii Escrivy dowiedziałam się krótko po tym jak dostałam wypowiedzenie w swojej pracy. Początkowo to jednak zignorowałam. Po jakimś czasie byłam zaproszona na spotkanie chrześcijańskich singli, gdzie poznałam nowe osoby. Pierwsza z nich oznajmiła, że właśnie dostała pracę dzięki nowennie do Josemarii Escrivy. Podekscytowana zaczęła mi tłumaczyć, kim jest ten święty. Po chwili do rozmowy przyłączyła się druga dziewczyna, oznajmiając, że ona również została wysłuchana i to jeszcze w trakcie odmawiania tej nowenny, gdy potrzebowała pilnie pracy. Bardzo mnie to zaskoczyło. Na dodatek, gdy po powrocie z tego spotkania, podzieliłam się z moją współlokatorką tym, co usłyszałam i zapytałam jej czy zna Josemarię Escrivę, ona krótko skomentowała, że obecną pracę dostała właściwie dzięki temu świętemu. Doszłam do wniosku, że powinnam się nim zainteresować.
 W końcu podjęłam swoja pierwszą nowennę. Za pierwszym razem nie wiedziałam dokładnie o jaką pracę chcę prosić, więc modlitwa była odmówiona trochę bez większego zaangażowania. Pozostawałam wtedy jeszcze na wypowiedzeniu. Po skończonym okresie wypowiedzenia potrzebowałam odpocząć, ale odmawiałam kolejne dwie nowenny do tego świętego. W tym czasie powoli zaczęło mi się krystalizować o jaką pracę się modlę. Przy czwartej nowennie, czułam już pewien dyskomfort spowodowany brakiem pracy i małym zainteresowaniem ze strony potencjalnych pracodawców. Koledze, który mnie odwiedził powiedziałam, żeby miał mnie na uwadze jeśli usłyszy o jakimś naborze w pewnej instytucji, gdzie pracuje bliska mu osoba. Była to jedna z nielicznych osób, którym o tym wspominałam i jednocześnie jedna z nielicznych instytucji, gdzie wiedziałam, że chcę pracować. Po 2-3 tygodniach kolega dał mi znać, że we wspomnianej instytucji szukają kogoś na zastępstwo. Aplikowałam tam i dostałam tę pracę!
 Odkąd zaczęłam pracować modlę się również tą nowenną o dobre jej wykonywanie. Ta praca jest lepsza niż poprzednia, a muszę przyznać, że miałam bardzo dobrą pracę wymodloną Nowenną Pompejańską i byłam przekonana, że nie znajdę lepszej. Co ciekawe z firmy odezwali się do mnie jeden dzień po skończeniu Nowenny do Josemarii Escrivy, był to jednocześnie ostatni dzień Nowenny Pompejańskiej odmawianej w innej intencji.
 Chciałabym zostać w obecnym miejscu pracy na dłużej. Polecam to Bogu. Jednocześnie ufam, że jakikolwiek opatrzność ma dla mnie plan, on będzie najlepszy.

Czytelniczka
Read More

poniedziałek, 23 marca 2020

Zakupy w czasie pandemii – jak mądrze kupować i nie zbankrutować

06:00 0


No i stało się! Akcja #zostańwdomu stała się naszą rzeczywistością. Po czasie wielkiego szturmu na sklepy i robienia ogromnych zapasów nastał względny spokój. W wielu sklepach nie spotkamy już tak wielu osób, a przynajmniej nie powinniśmy, dzięki licznym obostrzeniom nakładanych ze strony państwa, które mają nas chronić. Z czasem jednak pojedynczych produktów, zwłaszcza warzyw i owoców może zacząć nam brakować. Bo albo zdążyliśmy je zjeść, albo co gorsze zdążyły się nam popsuć;-/

Przychodzi wówczas czas na odwiedziny w sklepie. Pojawia się myśl jak bezpiecznie przeprowadzić tę akcję by nie zmarnować całego wysiłku siedzenia grzecznie w domu i nie zbankrutować przy i tak nadwerężonym już budżecie?

Zgodnie z zaleceniami powinniśmy ograniczyć liczbę naszych wyjść z domu. Zaglądanie do sklepu kilka razy w tygodniu pod najmniejszym pretekstem więc odpada. Chcąc wypełniać zalecenia i minimalizować okazje do spotkania się z większa grupą osób najlepszym wyjściem będzie co najwyżej raz w tygodniu kompleksowo zaopatrzyć swój dom- oczywiście wychodząc w pojedynkę, bo wyjścia na zakupy całą rodziną to zdecydowanie szalony pomysł! Jak to zrobić?

1.       Zastanów się co będziecie jedli przez najbliższy tydzień
Zaplanowanie jadłospisu i przejrzenie potrzebnych do tego składników w przepisach to najłatwiejszy sposób na to by zaopatrzyć się we wszystko co będzie potrzebne. Chodzenie po sklepie z kartką to nie wstyd – to dobra praktyka! Ileż to już razy wracaliśmy ze sklepu bez istotnego drobiazgu, bo przecież mieliśmy o wszystkim pamiętać?
Dla osób, które lubią elektroniczne rozwiązania, z całego serca polecam „Listonic” – darmową aplikację na telefon, która umożliwia sprawne sporządzenie listy zakupów. Możesz tam z łatwością podzielić listę na kategorie i odhaczyć zakupione już produkty. Co więcej, na bieżąco widzi to Twój współmałżonek przez co uchronisz się przed powielaniem!

2.       Przejrzyj dokładnie swoją spiżarnię i zapasy, które zrobiliście wcześniej
Może okazać się, że sporo z potrzebnych produktów już macie w spiżarni. Co wy na to, by skusić się na nowe smaki i spróbować nowych połączeń produktów, by sukcesywnie zużywać to co w domu? Nie ma potrzeby wciąż dokładać na kupkę kolejnego ryżu i serwować go z sosem słodko-kwaśnym. Może został makaron z wczorajszego obiadu i wykorzystasz go dziś odsmażając go na patelni, wbijając dwa jajka? Jeśli dodasz jeszcze posiekanej natki pietruszki, która będzie miała zamiar niedługo zwiędnąć jeśli jej nie wykorzystasz to potrawa przybierze ciekawy aromat. Nie lubisz dań bezmięsnych? Nic nie stoi na przeszkodzie, by dodać do tego pokrojonej drobno wędliny (która jak już pewnie wiesz, ma zwyczaj szybko się psuć) albo kawałek kiełbaski. Z pewnością zmniejszy to kwotę wydatków i uchroni przed wyrzucaniem jedzenia do kosza!

3.       Przejrzyj gazetki z promocjami
W ramach oszczędności warto zapoznać się z promocjami jakie na ten tydzień proponują najbliższe sklepy. Może uda się złowić coś taniej lub nawet warto będzie zmienić planowany jadłospis?

4.       Sprawdź też zasobność w środki higieniczne
My tu cały czas o jedzeniu, a po każdym posiłku trzeba myć zęby! Czy nie będzie przypadkiem brakować pasty do zębów? Bo papier toaletowy chyba już mamy na kolejne dwa miesiące… ;-)

5.       Kolejna wizyta w aptece?
Czy na pewno potrzebujesz tam zaglądać? Tłoczenie się w kolejce do apteki po kolejny lek na przeziębienie na zapas to niekoniecznie dobry pomysł w sytuacji wyjątkowej. Jeśli koniecznie chcesz się tam wybrać to przejrzyj dokładnie swoją apteczkę i przeanalizuj czego jeszcze może Ci brakować w najbliższym czasie.

6.       Wyjście – czy na pewno możesz?
No dobra… analiza zapasów zrobiona, lista zakupów jest, żołądek pełny (#niechodźgłodnynazakupy) … ale, ale czy Ty jesteś zdrowy? Pamiętaj, że wychodząc z domu, czując się krótko mówiąc „nieswojo”, stwarzasz zagrożenie dla całego społeczeństwa – będziesz przecież przechodził obok innych, dotykał klamek, a potem produktów, które potem będą chwytać inni, prawda? Bądź odpowiedzialny i pomyśl o dobru również innych.

7.       Wyjście – twoje must have
Przed wyprawą do sklepu warto wziąć wózek, albo własną torbę by nie musieć korzystać z koszów, które dotykało już tyle osób … Co z wyborem produktów? Najlepszym wyjściem będzie włożenie gumowych rękawiczek, które będziemy mogli wyrzucić zaraz po wyjściu ze sklepu lub skorzystanie przynajmniej z tych jednorazowych dostępnych zwykle przy pieczywie. Masz maseczkę? Nie wahaj się skorzystać również z niej! No i ten sposób płatności – o tym również przecież trzeba pomyśleć. Gotówką nadal można płacić, ale płatność bezgotówkowa jest zdecydowanie bezpieczniejszym rozwiązaniem na obecny czas. W odpowiedzi na potrzeby, banki wprowadzają kolejno możliwość zapłaty za zakupy bez wprowadzania PINu do 100zł.

8.       Jaki sklep wybrać – hipermarket czy osiedlowy?
Hmm… każde z rozwiązań ma swoje plusy i minusy. Przy wyborze weź przede wszystkim pod uwagę przestrzeń – upewnij się, że będziesz mógł uniknąć konfrontacji z inną osobą twarzą w twarz. Długość Twojej listy zakupów i dostępność produktów będzie następnym słusznym wskaźnikiem. Spacery po wszystkich okolicznych sklepikach jest z pewnością niechcianą czynnością.

9.       Zachowanie w sklepie
Przede wszystkim załóż rękawiczki! W końcu po to je brałeś ;-)
Wybierając kolejne produkty staraj się dotykać jak najmniej z nich. Przebieranie, to zdecydowanie działanie nie na ten czas.
Inni kupujący… ach. Gdzie zbiegowisko, dwóch osób niech Ciebie nie będzie! A i przy jednej towarzyszącej zachowaj bezpieczną odległość. Nic się nie stanie, jak poczekasz 30 sekund na swoją kolej do półki z gotowymi przetworami.

Co więcej:
ü  Trzymaj się swojej listy zakupów;
ü  Weź tyle i będziesz w stanie zanieść do domu – wiem, z półki łatwo się zdejmuje, ale może być trudno wszystko zapakować i donieść do mieszkania;
ü  Weź tyle ile zjesz – szczególnie warzyw i owoców, bo one szybko mogą się zmarnować.

10.   Przy kasie
I w końcu jesteś przy kasie. Jak dobrze, że jest już wyznaczona linia bezpiecznej odległości od kasy – mniej stresu dla Ciebie i kasjera. Pozostaje tylko zapłacić (najlepiej bezgotówkowo), sprawnie się zapakować, wyrzucić rękawiczki i bezpiecznie przebyć drogę do domu slalomem omijając kolejnych przechodniów. 

BRAWO! Misja wykonana. Pamiętaj koniecznie o umyciu rąk zaraz po powrocie do domu ;-D

Co z zakupami online

Trzeba wziąć pod uwagę, że kurierzy mają obecnie bardzo dużo pracy, więc paczki przychodzą z duuużym opóźnieniem. Nawet 2 tygodnie później! Zakupy spożywcze realizowane tę drogą są więc słabym pomysłem, ale co innego np. z odzieżą. ;-) Obserwując rynek wiele firm oferuje obecnie duże rabaty, realizuje przeceny i inne obniżki, a do tego darmową dostawę! Kto więc sprytnie tworzy fundusz na odzież do którego gorąco Was zachęcam i ma na ten cel zgromadzonych trochę pieniędzy to idealny czas by kupić obuwie na lato sobie czy też dzieciom, upatrywaną od dawna sukienkę czy nowy płaszcz na wiosnę nawet 50% taniej!

Zarządzanie budżetem się opłaca!

Read More

sobota, 29 lutego 2020

Jak efektywnie organizować sobie czas?

23:13 0


 W natłoku zajęć często sam(a) nie wiesz czym powinnaś/ powinieneś zająć się w pierwszej kolejności. Wiesz, że musisz zrobić w końcu remont mieszkania i wybrać nowe kolory ścian w przedpokoju, uzupełnić pustą już lodówkę, wybrać najlepszą ofertę abonamentu na telefon…, ale właśnie zadzwoniła do Ciebie znajoma (przyszedł sąsiad) i chciał(a) pogadać. Po tym jak bez reszty oddałaś(eś) się (jak się okazało) nic nieznaczącej rozmowie, wrócił syn ze szkoły skarżąc się na ból gardła. I tak Twój plan na ten dzień zakończył się fiaskiem, bo tyle spraw zostało niezrealizowanych, a na jutro czekają przecież kolejne zobowiązania. Jak temu podołać? 

Gdybyśmy umieli poradzić sobie z podobnymi sytuacjami bylibyśmy mniej zestresowani, bardziej efektywni i moglibyśmy łatwiej pilnować priorytetów. To ogromnie ważna umiejętność, bo nasz czas jest ograniczony i musimy umieć mądrze nim gospodarować.

Gdy masz zbyt dużo zajęć na głowie proponuję byś wypisał(a) je wszystkie na kartce, a następnie uszeregował(a)  wypisane zadania na podstawie ich ważności i pilności w macierzy (matrycy) Eisenhowera.

Twórcą tej macierzy był Dwight Eisenhower, 34. Prezydent Stanów Zjednoczonych. Stwierdził on, że:

To co ważne, rzadko bywa pilne, a to co pilne, rzadko bywa ważne.

Czy uświadamiasz sobie tę prawdę w rzeczywistych działaniach?

Zobaczmy więc. Owa macierz składa się z czterech grup - ćwiartek:
                                                                              
Ćwiartka I – Zadania ważne i pilne – To absolutne priorytety.

Trzeba się za nie zabrać niezwłocznie, w pierwszej kolejności. Dopiero po ich wykonaniu można przejść do czegoś innego.

Mogą to być sprawy, których nie mogliśmy przewidzieć wcześniej, ale mają dla nas ogromne znaczenie, np. awaria rury w kuchni czy silnika w samochodzie. Często jednak mogą być wynikiem naszych zaniedbań i braku reakcji, gdy był na to czas (słyszałeś te stukanie silnika?). Jeśli więc notorycznie przydarzają Ci się sprawy o dużym stopniu ważności i pilności być może potrzebny Ci będzie rachunek sumienia.

Przykłady: pilne naprawy w gospodarstwie domowym, awarie sprzętu, choroby, zdarzenia losowe.

Ćwiartka II – Zadania nieważne, ale pilne – Czyli tzw. pożary do ugaszenia.

Rzeczy, które trzeba zrobić, ale porażka nie będzie końcem świata. Takie sprawy można spróbować komuś delegować.

Niezmiernie często dajemy się nabrać na to, iż rzecz pilna jest również dla nas ważna. Czy na pewno? Presja czasu każe podejmować nam decyzję tu i teraz bez większego zastanowienia. Tymczasem stare porzekadło mówi „co nagle to po diable”. Postaraj się więc zdobyć na chwilę trzeźwego myślenia i zastanów się na ile ta sprawa, która najgłośniej „krzyczy” domagając się o swoje wykonanie dotyczy właśnie Ciebie i jest dla Ciebie ważna? A być może można ją komuś delegować?

Przykłady: spotkania czy maile o niewielkim znaczeniu, o które ktoś prosi natychmiast, telefony od banków i Call Center (masz 10 sekund na decyzję, czy odebrać!), zakupy promocyjne.

Ćwiartka III – Zadania ważne, ale nie pilne – do zaplanowania.

Zdecydowanie trzeba się za to zabrać, ale niekoniecznie od razu. Te zadania planujemy. Ustalamy dokładnie kiedy przyjdzie na nie pora i… za wszelką cenę się tego planu trzymamy. Bez tego łatwo utknąć w sprawach, które są wyłącznie „pilne”.

  Prawdą jest, że skupianie się na tym, co ważne, choćby nie było pilne, wymaga znajomości swoich wartości i ich hierarchii, czyli PRIORYTETÓW, a także jasnej wizji swojego życia, świadomości celu i silnego wewnętrznego pragnienia. Zrób wszystko, aby jak najczęściej koncentrować się na tym, co ważne, nawet jeśli dziś nie jest i jeszcze długo nie będzie pilne.

Przykłady: imprezy rodzinne, spotkania z bliskimi, szkolenia i warsztaty, rozwój osobisty i zawodowy, remonty i naprawy, marzenia.

Ćwiartka IV – Zadania nie ważne i nie pilne – czyli pożeracze czasu.

Warto być ich świadomym i pracować nad tym by nie ulegać pokusie poświęcania na nie czasu.

Przykłady: ciągłe przeglądanie portali społecznościowych, oglądanie mało wnoszących programów telewizyjnych, plotkowanie (to grzeszna słabość).



W praktyce bardzo często odwlekamy nasze działania, bo za trudne, bo nie wiemy jak się za nie zabrać, bo jeszcze jest na to czas… Naszą uwagę bardzo szybko zdobywają rzeczy pilne, wywierając istotny wpływ na nasz stan emocjonalny przez co łatwo tracimy rozeznanie czy akurat zajmujemy się rzeczą pilną dla nas ważną czy też tracimy czas na rzeczy zupełnie dla nas nieistotne. Tym właśnie sposobem rzeczy ważne, ale niepilne stają się pilnymi. W konsekwencji zwlekania z ich wykonaniem może okazać się, że zostało nam zbyt mało czasu by wykonać je zadowalająco dobrze. Przekłada się to więc na jakość wykonanej pracy. I tym sposobem sprawa, na którą mieliśmy bardzo dużo czasu wykonujemy w ostatniej chwili. Znasz to skądś?

Jeśli chcesz więc działać w życiu efektywnie, wypełniając swoje obowiązki w sposób uporządkowany i bez towarzyszącego nieustannie stresu weź sprawy w swoje ręce i działaj PROAKTYWNIE.

Wypisz działania, którymi musisz się zająć teraz lub w przyszłości i mają dla Ciebie różny stopień ważności w hierarchii wartości, a potem umieść je odpowiednio w macierzy Eisenhowera.

Następnie zajmij się zadaniami z I ćwiartki, czyli tymi, które są dla Ciebie ważne i nie mogą dłużej czekać, monitorując nieustannie postępy w pracach nad sprawami ważnymi nie pilnymi (III ćwiartka)! ;-)

----------------------------------------------------------------------------------

Jeśli nadal nie przekonałeś się do tego, że zajmując się w pierwszej kolejności rzeczami najważniejszymi, możesz zdążyć ze wszystkim co zaplanowałeś, zapraszam Cię do zrobienia niezwykłego eksperymentu. Polega ono na tym by napełnić wiadro dużymi kamieniami, piaskiem, żwirem oraz wodą z baniaka.

Czy wiesz w jakiej kolejności powinieneś umieszczać kolejne składniki by zmieścić wszystko?

Doświadczenie pokazuje, że zadanie zostanie wykonane prawidłowo, gdy do wiadra włożysz najpierw duże kamienie, następnie żwir, dosypiesz piasek potrząsając pojemnikiem, a wszystko dopełnisz na koniec wodą.

W teorii ćwiczenie to uczy nas wkładania zawartości do wiadra,  a w rzeczywistości realizacji konkretnych zadań w odpowiedniej kolejności. Szybko możemy się bowiem przekonać, że gdy wsypiemy żwir i piasek do wiadra na początku to niestety kamieni już tam nie zmieścimy. Potwierdza nam to zalecenie z poprzedniego ćwiczenia, iż w  pierwszej kolejności powinniśmy zajmować się naszymi priorytetami – rzeczami dla nas najważniejszymi (niekoniecznie łatwymi), które oczekuje od nas Bóg. W przeciwnym wypadku nasze dni będą wypełnione nic nieznaczącymi drobiazgami, które nie pozwolą na zrealizowanie celu.

Działajmy więc skutecznie obierając dobre PRIORYTETY i Boga na pierwszym miejscu! By nie gubić się w życiu i nie poświęcać czasu na to co niepotrzebne.

Dobry Boże, prowadź nas na krętych drogach naszego życia byśmy potrafili odnaleźć na nich nasze powołanie i Twoją wolę dla naszego życia. Amen.


Read More

piątek, 31 stycznia 2020

Co pierwsze? czyli o PRIORYTETACH!

23:43 3


Co jest dla Ciebie ważne? Co ma dla Ciebie pierwszeństwo w wykonaniu? W pracy, w szkole czy w życiu, realizujesz wszystkie zadania jeden po drugim czy zarządzasz w jakiś sposób kolejnością ich wykonania?

To niezwykle ważne pytania, dzięki którym możesz poprawić efektywność swojej pracy i jakość rodzinnego życia. Co istotniejsze, uporządkowanie poprawi Twoje zadowolenie z pracy i życia, a przede wszystkim pomoże zająć się rzeczami dla Ciebie naprawdę ważnymi!

PRIORYTETY, bo o nich mowa to pierwszeństwo, które przysługuje komuś lub czemuś w naszym życiu przed kimś lub przed czymś innym.

W praktyce ustalenie odpowiednich priorytetów sprawia trudności, a skutki nieodpowiedniego ich obrania mogą być niekiedy bardzo bolesne!

Jakie są Twoje priorytety w życiu? Kogo lub co stawiasz na pierwszym miejscu i podporządkowujesz temu całe swoje życie? Gdzie szukasz zabezpieczenia? W Bogu czy pieniądzu?

Bóg i relacja z nim; małżonek; dzieci; rodzina; pieniądze; hobby; zdrowie; kariera i praca; rozwój osobisty przyjaciele; zaangażowanie społeczne, sport … W jakiej kolejności układają się te wartości w Twoim życiu?

Dla lepszej przejrzystości można ułożyć je w postaci piramidy umieszczając te fundamentalne, najważniejsze wartości u jej podstawy.

Dla dojrzałej, wierzącej osoby, pragnącej rozwijać swoją relację z Bogiem będzie wyglądała ona najprawdopodobniej tak jak poniżej:



W praktyce priorytety kształtują się przez całe nasze życie. Z wiekiem, zyskując pewne doświadczenie i dojrzałość stawiamy zwykle na podium swojej uważności różne sprawy, które grają akurat w tym czasie „główne skrzypce” w melodii naszego życia.


 Prześledź więc swój system wartości i uszereguj kolejne elementy nadając im odpowiedni stopień ważności.

Na którym miejscu w Twoim sercu stoi Bóg? Pamiętaj, że gdy Bóg stoi na pierwszym miejscu, pozostałe stoją na właściwym! ;-)

Priorytety wynikają z przekonania, co tak naprawdę jest ważne dla Ciebie, co uszczęśliwia, w czym pokładasz nadzieję i w końcu dla kogo warto żyć. Zadaj sobie przy tym pytanie o sens Twojego życia.

Pragnę przy tym zwrócić uwagę, iż bardzo zgubnym jest pogląd, że to małżonek powinien stać na pierwszym miejscu, bo to przecież z nim dzielimy życie i jesteśmy w nim zapatrzeni w ogniu miłości. Szybko może przybrać to kształt bałwochwalstwa, czyli mianowania naszego współmałżonka/ki naszym Bogiem!  

Podobnie mylnie możemy stawiać nasze dzieci nad dbanie o dobrą relację z mężem/ żoną.

Zwróćmy uwagę, że nasze zaangażowanie we wspólnocie powinno stać dużo niżej niż czas i uwaga poświęcana naszym najbliższym. Więc jeśli dziecko potrzebuje Twojej pomocy lub chce spędzić z Tobą czas, nie zastanawiaj się dłużej co masz zrobić w tej sytuacji!

Niewielu przyzna się do tego, iż pieniądze czy kariera stało się ważniejsze od Boga.

Czy więc pieniądze są złe? Nic podobnego! Są one potrzebne każdemu z nas. Nie ma też nic złego w tym jeśli mamy ich dużo. Ważne by nie przysłaniały nam drugiego człowieka i zastępowały relację z Bogiem. Bóg dał je nam jako narzędzie do działania. Podobnie jednak do noża mogą być użyte w dobrej i złej wierze, być błogosławieństwem w pracy lub wyrządzić komuś krzywdę.

Jak więc traktujesz pieniądze? Są celem samym w sobie do osiągnięcia w życiu czy jedynie narzędziem do realizacji wyższych celów czy zaspokojenia ziemskich potrzeb w wędrówce ku zbawieniu? To bardzo ważne pytanie!

Pamiętaj, że same deklaracje są jeszcze niczym, bo to co jest dla Ciebie naprawdę ważne pokazuje Twoje działanie. Na nic zdadzą się więc Twoje deklaracje o tym jak ważna jest dla Ciebie Twoja rodzina, gdy w codziennym zabieganiu (za pieniądzem) wciąż nie masz dla niej czasu. Zatrzymaj się więc i przemyśl swoje działanie. Czy poświęcasz wystarczająco dużo czasu na to co dla Ciebie jest największym skarbem? Pamiętaj, że życie mija szybko, a utraconych chwil nie da się przywrócić! Praca może być inna, sprzątanie później, gotowanie może wspólne?

Mówią, że problemem nie jest brak czasu, tylko źle określone priorytety…

Panie Boże, pozwól mi widzieć  lepiej, daj widzieć mi więcej, bym nie zgubił tego  co w moim życiu najważniejsze zajmując się rzeczami  na próżno wypełniającymi mój czas, zostawiając jednocześnie za plecami to co jest sensem mojego życia.  Amen

Read More

wtorek, 31 grudnia 2019

Noworoczne wyzwanie

16:19 0

Czas około noworoczny to czas gdy zabieramy się za podsumowanie starego roku i robimy plany oraz postanowienia na nowy rok. Część z nas ma to już za sobą, a reszta uwzględnia to dopiero w swoich planach…😊

Kiedyś podchodziłam do tego bardzo sceptycznie… bo po co mi planować skoro nie znam przyszłości i po co podsumowania skoro to co miało być, już się wydarzyło? Moje usprawiedliwienie utwierdzały słowa z Pisma Świętego „Nie martw się więc o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o sobie martwić się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy. (Mt 6, 34)”, którego jak się później okazało zwyczajnie źle rozumiałam! To prawda, że nie powinniśmy wybiegać za bardzo do przodu, ale nie mniej jednak dobrze mieć jakiś plan. Dlaczego? Bo żeby być skutecznym w działaniu trzeba mieć CEL. Jak mawiał Seneka „Życie bez celu jest błądzeniem”! No więc trzeba ten cel określić, potem zaplanować jego realizację, a na koniec rozliczyć się sam przed sobą z jego realizacji. Czy zrobiłem wszystko co mogłem, aby to co było moim celem stało się rzeczywistością?

Tak jest ze wszystkimi marzeniami, które chcielibyśmy przekuć w rzeczywistość – potrzeba nam je wypracować, współpracując z łaską Bożą i pytając wcześniej czy taka jest wola Boża względem nas. No więc jeśli marzy się Ci poprawa domowych finansów, zabierz się za prowadzenie swojego budżetu! Żebyś przestał się zadłużać, bo nie wystarcza Ci do końca miesiąca, są dwa wyjścia: albo zwiększ swój dochód albo ogranicz wydatki. I do jednego i drugiego potrzeba przemyślanego sposobu działania. Jeśli chciałbyś zacząć inwestować również potrzeba Ci planu – dokładnie takiego jaki potrzebujesz stworzyć przed budową domu. Skąd będziesz wiedział gdzie stawiać kolejne cegły jeśli nie zaplanujesz jak ma on finalnie wyglądać? Tak właśnie potrzeba nam planu i przemyślanego sposobu działania by nasz budżet w tym roku miał się dobrze 😊

Planowanie pomaga efektywnie zarządzać pieniędzmi, niezależnie czy masz ich dużo czy mało, dlatego by zapewnić sobie dobry byt zabierz się do pracy, zamiast oczekiwać cudu! Na początek pomogą Ci w tym poniższe posty (o ile jeszcze nie zacząłeś działać):

ü  Zbieraj paragony
ü  Odnotowuj swoje wpływy
ü  Stwórz swój budżet

Podejmij noworoczne wyzwanie i zacznij prowadzić swój budżet!

  Jeśli masz te pierwsze kroki już za sobą, podsumuj swój budżet za ubiegły rok – będzie to stanowić podstawę do zaplanowania budżetu na obecny rok, a potem sumiennie i wytrwale kontynuuj jego prowadzenie. W kolejnych postach będziemy dalej zgłębiać temat Bożych Finansów 😊
I tak zawsze powtarzajmy:

„Jeżeli Pan zechce, a będziemy żyli, zrobimy to lub owo (Jk 4, 15)”.

Niech i nasz patron z Nieba pomaga nam każdego dnia! Na stronie Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, wzorem św. Siostry Faustyny Kowalskiej, możemy wylosować naszego patrona na 2020 rok pod linkiem https://www.faustyna.pl/zmbm/patronowie-na-rok-2020-losowanie/.

Błogosławieństwa Bożego na Nowy Rok!



Read More

środa, 30 października 2019

Co jeśli naprawdę potrzebuję wziąć kredyt?

06:00 14


Podczas gdy zaciąganie długu jest ogólnie odradzane (bo mądrze gospodarując swoimi zasobami możesz zdziałać bardzo dużo bez konieczności zadłużania się) to jest kilka powodów dla których wzięcie kredytu jest uzasadnione (choć nie zawsze konieczne!). Są to przede wszystkim powody mieszkaniowe. Także jeśli planujesz podwyższenie swoich kwalifikacji zawodowych czy na wypadek wypadku losowego, tj. poważna choroba w rodzinie, zaciągnięcie kredytu będzie usprawiedliwione.

Zanim się jednak zadłużysz, postaraj się o spełnienie poniższych warunków:

1.       Podejmij postanowienie, że spłacisz dług

„Oddajcie każdemu to co mu się należy: komu podatek – podatek, komu cło – cło, komu uległość – uległość, komu cześć – cześć. Nikomu nie bądźcie nic dłużni poza wzajemną miłością …
(Rz 13, 7-8a)”

Tymi słowami Słowo Boże jednoznacznie nawołuje do spłaty zaciągniętych długów. Dlatego też nie zwalniaj się samowolnie z tej odpowiedzialności. Podejmij zobowiązanie przed samym sobą, że spłacisz zaciągnięty dług, bez względu na to jak długo miałoby to trwać.

Może jesteś wierzycielem, który niestety doświadczył unikania odpowiedzialności ze strony dłużnika… Nie bierz z niego przykładu! Spłać swój dług zgonie z nakazem Pana.

2.       Trzymaj się zasady gwarantowanego zobowiązania

„Nie przebywaj z tymi, którzy podają rękę, poręczając za zaciągnięte długi, bo jeżeli nie masz czym zapłacić, zabiorą łóżko spod ciebie. (Prz 22, 26-27)”

I w tym przypadku Słowo Boże daje nam bezcenną radę!
Pamiętaj o tym by nie podejmować zobowiązania, nie mając możliwości jego spłaty.

Ta zasada łamana jest gdy bierzemy kredyt na pokrycie 100% wartości rzeczy, którą chcemy nabyć, np. samochodu, mebli, itd. Zostaje złamana również wtedy, gdy bank udziela kredytu bez „wkładu własnego”.
Obecnie złamanie tej zasady widzimy u wielu kredytobiorców w przypadku kredytów frankowych kiedy wartość nieruchomości wynosi, np. 600 000 zł, a kredyt we frankach wzrósł do 800 000 zł. Wówczas po sprzedaży takiego mieszkania, pozyskane środki nie starczają na spłatę długu.
Podobnie dzieje się kupując samochód w 100% na kredyt. Bądźmy świadomi tego, że wartość samochodu, którym wyjedziemy z salonu na ulicę spada aż do 80% wartości zakupu. Nie spłacimy tym samym tego zakupu spieniężając zakupione auto.

3.       Nie żyruj pożyczek

„Człowiekiem bezrozumnym jest ten, kto pochopnie ręczy za bliźniego. (Prz 17,18)”

 O tym z czym wiążę się żyrowanie pożyczek pisałam już kilka słów w tym miejscu.
Niemniej jednak wspomnę ponownie, iż bank żąda poręczenia kredytu wówczas, gdy nie ma pewności co do jego spłaty. Gdy właściwy dłużnik przestanie regulować dług, zobowiązanie spłaty przechodzi na żyranta.
Jest to więc bardzo niekomfortowa i ryzykowna sytuacja przed którą przestrzega nas Słowo Boże!

Brak zaufania ze strony banku jest zapewne uzasadnione o czym świadczy fakt, iż aż 80% kredytów zabezpieczonych poręczeniem trafia do windykacji!
Konieczność spłaty cudzego długu, na co zwykle żyrant nie jest przygotowany, często prowadzi do niemałych problemów ze spłatą, aż do licytacji całego majątku włącznie!

Mam nadzieję, że te fakty przekonują Cię do zaniechania poręczania długów. Jeśli jednak się na to zdecydujesz, warto kontrolować osobę, której dług poręczyłeś by nie żyła ponad stan, zamiast zająć się spłatą zaciągniętego zobowiązania narażając tym sposobem Ciebie na konieczność spłaty nieswojego zadłużenia.

Poręczanie kredytów i pożyczek jest najczęściej łamaną zasadą biblijną.

4.       Zasada „Mąż i żona to jedna kieszonka”

Zadłużanie się po cichu bez zgody współmałżonka choć prawnie dopuszczalne, jest postępowaniem niemoralnym. Gdy ta zasada jest łamana może okazać się, że współmałżonek zaciągnął kilka pożyczek bez twojej wiedzy narażając domowe finanse na przeciążenie.

5.       Podejmowanie zobowiązania jedynie w oparciu o przyszłe dochody to za mało

„Nie przechwalaj się tym, co będzie jutro, bo nie wiesz, co zdarzy się dzisiaj. (Prz 27,1)”

Nigdy nie opieraj swoich decyzji finansowych o domniemane przyszłe dochody. Może być tak, że w rzeczywistości twoja pensja nie wzrośnie tak jak się tego spodziewałeś! Bez zgromadzonych wcześniej oszczędności, w tej sytuacji będziesz miał trudności z uregulowaniem kolejnej raty czy ze spłatą zaciągniętego zobowiązania.

6.       Nie wystawiaj na niebezpieczeństwo własnej rodziny

„Jeśli ktoś nie troszczy się o swoich, zwłaszcza o domowników, ten odszedł od wiary i gorszy jest od niewierzącego. (1 Tm 5,8)”

Tymi stanowczymi słowami Bóg przestrzega przed zaniedbywaniem opieki nad swoimi najbliższymi. Chodzi tu zarówno o konieczność zapewnienia im bezpieczeństwa oraz dobrobytu jak i poświęcenie dla nich czasu czy uwagi.
W tej zasadzie zawiera się też przestroga przed zaciąganiem pożyczek i kredytów bez zgody współmałżonka jak też uchylanie się od płacenia alimentów.

7.       Unikaj zobowiązania konsumenckiego

„Nikomu nie bądźcie nic dłużni oprócz wzajemnej miłości. Ten bowiem, kto miłuje bliźniego, wypełnił Prawo. (Rz 13,8)”

Mądrze zarządzając swoim budżetem możesz poradzić sobie z niespodziewanymi wydatkami nie zaciągając kredytu. Planując i ewidencjonując swoje wydatki, szybko zidentyfikujesz swoje wydatki okresowe. Możesz wówczas przygotować się na nie z wyprzedzeniem przez oszczędności zamiast realizując je z kosztownej pożyczki. Po więcej sięgnij tutaj.;-)

8.       Mądrze korzystaj z kredytów z odnawialnym limitem

„Od zarządców zaś oczekuje się, by każdy z nich był wierny. (1 Kor 4, 2)”

Bądź wierny w ewidencjonowaniu swoich wydatków i pilnowaniu spłat kredytów. Uważaj na to by kredytu z odnawialnym limitem czy też karty kredytowej używać sporadycznie. Niech życie na kredyt nie charakteryzuje twoich finansów.


Powyższe zasady pomogą Ci z pewnością przejść bezpiecznie przez okres zadłużenia bez większego uszczerbku na finansach i poczuciu bezpieczeństwa Twojej rodziny!


Panie Jezu, dziękuję, że chcesz zadbać o każdą sferę mojego życia! Daj mi siłę do wierności Twoim przykazaniom i wskazówkom, które mi podajesz by moje życie było łatwiejsze. Amen

Read More

Post Top Ad