Uczciwość - Boże Finanse

Finanse są

  • proste
  • potrzebne
  • Boże
  • inspirujące!

Nowe

Post Top Ad

środa, 31 października 2018

Uczciwość



Uczciwość jest ściśle związana w wyborami moralnymi jakie dokonujemy, a tych nam zwykle nie brakuje. Wciąż musimy wybierać. Uczknąć coś dla siebie kosztem kogoś innego czy pocieszyć się tym co mam? Czasem jest to bardzo trudne. Gdy przychodzi nam zwrócić uwagę kasjerowi, gdy ten wyda nam za dużo reszty może nie sprawić nam to trudności, szczególnie wtedy gdy wyniesiemy te wartości z rodzinnego domu. Podobnie gdy przyjdzie nam zgłosić, że jeszcze nie zapłaciliśmy choć sprzedawca w swym roztargnieniu był przekonany, że transakcja została już zamknięta. Sytuacja staje się już trudniejsza gdy bardzo chcemy coś sprzedać, a niekorzystne może okazać się wyjawianie wszystkich szczegółów towaru. Co wtedy?

Trzeba jednak wiedzieć, że uczciwość w Bożym świecie musi być absolutna, bez wyjątków, bo serce mamy tylko jedno. Zachowywanie się uczciwie w jednej sytuacji lub środowisku a dopuszczanie się nieuczciwości w drugiej dowodzi braku spójności. Która z tych wersji mnie jest bardziej prawdziwa? Istne rozdwojenie jaźni 😉! Wszystko zaczyna się od drobnych rzeczy. Pytanie czy potrafisz zachować się uczciwie gdy masz zapłacić 1zł za skorzystanie z toalety? A gdy powinieneś zapłacić po 1 zł za każdego z 6-osobowej rodziny? Co gdy wchodzisz, np. do Zoo z całą rodziną a jest duża kolejka, zamieszanie przy kasach i masz szansę przemknąć bez kupowania biletu? Korzystasz z tej „okazji”?

Kto w drobnej rzeczy jest nieuczciwy, ten i w wielkiej nieuczciwy będzie (Łk 16, 10)”.

Te z pozoru drobne zdarzenia pokazują obraz większej całości. Nieuczciwość ujawnia zakamuflowaną chciwość. Musimy zdawać sobie też sprawę, iż za każdym aktem naszej nieuczciwości stoi drugi człowiek, który ponosi jakąś stratę. W drugiej zaś osobie obecny jest Bóg. Zaprzeczamy więc tym samym miłości bliźniego.

„Albowiem przykazania: […] nie kradnij, nie pożądaj i wszystkie inne – streszczają się w tym samym nakazie: Miłuj bliźniego jak siebie samego. Miłość nie wyrządza zła bliźniemu. Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa (Rz 13, 9-10)”.

Te małe sprawy szybko mogą przerodzić się w większe za sprawą chociażby powielania schematów postępowania. Znamy przecież przysłowie „Czego Jaś się nie nauczy tego Jan nie będzie umiał.” I tak chodzenie drogą na skróty może stać się sposobem na przetrwanie czy rozwiązywanie wszelakich zawiłych sytuacji. Najbardziej wyraźnym przykładem będzie tu dawanie łapówek, którymi można rozwiązać rozmaite sprawy, tj. zdobycie szybszego terminu badania, operacji czy zdanie egzaminu. W Piśmie Świętym czytamy na ten temat jednak jednoznacznie: „Nie będziesz przyjmował podarków, ponieważ podarki zaślepiają dobrze widzących i są zgubą spraw słusznych (Wj 23,8)”.

Postępując w sposób nieuczciwy zachowujemy się jakby Bóg nie istniał lub nie mógł nas zaopatrzyć w to co potrzebujemy (mimo, iż jest Bogiem wszechmogącym). Może sądzimy że nie spotka nas za to kara? (Bóg nigdy nie karze, ale z grzesznego postępowania mogą dotknąć nas boleśnie konsekwencje złych wyborów). Myślimy, że Bóg nie będzie w stanie ujawnić naszej nieuczciwości? Pismo Święte mówi jednak inaczej:

„Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie wyszło na jaw, ani nic tajemnego, co by się nie stało wiadome (Łk 12,2)”.

Tym stwierdzeniem Bóg obdziera nas z naiwnego sądzenia, iż to co robimy niezgodnego z Jego wolą omsknie Jego uwadze.

Podobnie ma się z uczciwością naszych ust. Niech nasze słowa będą tak/ tak, nie/nie, bez przewrotności i dwuznaczności.

„Nie będziesz kraść, nie będziesz kłamać, nie będziesz oszukiwać jeden drugiego (Kapł 19,11)”.

Gdy zdecydujemy się na przejście przez ciasną bramę uczciwości musimy oddalić od siebie wiele innych, często nieprawych opcji. Podejmowanie decyzji staje się łatwe i przejrzyste, bo taka jest droga Pana. Na dodatek Bóg składa nam niebanalną propozycję: „Oddal od siebie fałsz ust i trzymaj z dala od siebie przewrotność warg! Niech twoje oczy patrzą wprost (…). Bacz na tor, po którym ma stąpać twoja noga, a pewne będą wszystkie twoje drogi. (Prz 4, 24-26)”.

Uczciwe postępowanie jest więc naszym wyborem, który wzmacnia naszą wiarę i zacieśnia więź z Chrystusem. Budujemy na mocnym fundamencie, bo jak sam o sobie mówi Jezus : „Jestem drogą, prawdą i życiem (J 14,6)”. Uczciwe zarządzanie finansami możemy porównać do dachu wspartego na filarach uczciwości stojące na mocnym fundamencie osoby Jezusa Chrystusa. Zadbajmy o to by ten dach nie przeciekał niszcząc fundamenty poprzez zmiękczanie relacji z Synem Bożym.

Będziemy wówczas również bardziej wiarygodni w oczach innych ludzi i Boga. Szczególnie dla osób, które nie znają jeszcze Pana, nasze czyny mówią głośniej niż słowa! Do tego nawołuje nas też Pan w Piśmie Świętym słowami:

„Abyście się stali bez zarzutu i bez winy jako nienaganne dzieci Boże wśród narodu zepsutego i przewrotnego. Między nimi jawicie się jak źródła światła w świecie (Flp 2,15)”.

Za uczciwy zarząd swoimi finansami Bóg będzie nam błogosławił:

„W domu prawego wielki dostatek, a w zyskach grzesznika niepokój (Prz 15,6).”

Panie, pomóż mi chodzić drogami prawdy i miłości. Nie pozwól bym schodził/a  na drogę nieprawą oddalając się od Ciebie. Chcę być Tobie wierna/y i oddana/y w każdej sprawie. Tak mi dopomóż Bóg. Amen



3 komentarze:

  1. genialny reportaż bardzo przyjemnie mi się go czytało.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie się to czyta :) Bardzo fajny blog + wizualnie przyjemny dla oka. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuje za te dobre słowa! Dodają mi sił by pisać dalej ;-)

    OdpowiedzUsuń

Post Top Ad