Czy codzienność może być święta? - Boże Finanse

Finanse są

  • proste
  • potrzebne
  • Boże
  • inspirujące!

Nowe

Post Top Ad

czwartek, 16 sierpnia 2018

Czy codzienność może być święta?



Na to pytanie z pewnością znał odpowiedź św. Josemaría Escrivá de Balaguer.

To Hiszpański święty znany szczególnie z tego, że potrafił uświęcić zwykłą codzienność. Sam mówił:

Tam, gdzie są wasi bracia, tam gdzie są wasze dążenia, wasza praca, wasze miłości, tam jest miejsce waszego codziennego spotkania z Chrystusem. To właśnie wśród spraw najbardziej prozaicznych na tej ziemi, powinniśmy uświęcać się, służąc Bogu i wszystkim ludziom.

Kierujący się w życiu zawodowym jego myślami zaznaczają, że św. Josemaria przede wszystkim pomógł im odnaleźć głęboki sens w przeżywaniu zwykłej codzienności i spełnianiu uciążliwych, często też nudzących obowiązków. Jego przesłanie zmienia zupełnie podejście do pracy. Wkładając serce w to co się robi, tworzymy głębszą rzeczywistość duchowego dobra. Zamiast traktować pracę jak obowiązku, który należy dobrze wykonać, lepiej podejść do niej jak do drogi uświęcania siebie i innych. To czas, który mogę ofiarować Bogu wkładając swoje serce w wykonywanie obowiązków oraz uwielbiać nimi Boga! Bo praca również może być naszą modlitwą 😉

Odmawiając nowennę możemy przemyśleć wiele aspektów naszej pracy. Niezwykłe myśli na kolejny dzień nowenny skłaniają do refleksji a swym pięknem motywują do zmiany. To 9-dniowa droga poznania pracy jako drogi do świętości, oddania się jej w miłości i odnalezienie w niej motywu służby Bogu i bliźniemu. 😊

Już pierwszego dnia zostaniemy zaproszeni do naśladowania pracy Jezusa w Nazarecie, który wykonywał ją jako cieśla do 30 roku swojego życia, a która w Jego rękach przekształciła się w zadanie boskie. Czy i w Twojej pracy szukałeś kiedyś boskiego pierwiastka, dzięki któremu, pracując, możesz podążać drogą do zbawienia jak Jezus w Nazarecie?

W Królestwie Bożym to Miłość jest najważniejsza, dlatego praca wykonywana z Miłości ma największą wartość i to ona nadaje jej prawdziwą godność! Możemy pomyśleć jak wielkimi szczęściarzami są Ci którzy poszli do pracy zgodnie ze swoim powołaniem, bo o ile łatwiej jest im kochać to co robią 😊 Jeśli jest inaczej, to nic straconego, bo jak podkreśla św. Josemaria: „w prostocie twojej zwyczajnej pracy, w monotonnych szczegółach każdego dnia winieneś odkryć tajemnicę wielkości i nowości, która dla tak wielu jest ukryta: Miłość.

W następnym dniu zwrócimy uwagę na ład w pracy, który może pomnożyć nasz czas, dzięki czemu pilniej będziemy wypełniać obowiązki chwili obecnej. Ta skromna, monotonna czy niewielka praca, jak mówi Święty, „jest modlitwą wyrażoną w czynach, która przysposabia cię do łaski innej pracy – wielkiej, szerokiej i głębokiej – o której marzysz. To piękna perspektywa, dzięki której możemy zobaczyć jak daleki horyzont daje stała praca, którą wykonujemy z oddaniem i w uporządkowaniu!

Wiele łask zdobędziemy stawiając w centrum Msze Świętą. Praktyka chodzenia na poranną Mszę Świętą jest żywa w gronie wielu ludzi, także członków mojej wspólnoty 😊 Jakże miło jest oglądać te uśmiechnięte twarze wychodzące z Kocioła i pędzące do swoich miejsc pracy każdego dnia😊

Mając w pamięci fakt, iż praca jest darem od Boga (bo jak przecież wiemy wszystko pochodzi od Boga!) nie ma sensu dzielenia ludzi na kategorie w zależności od rodzaju wykonywania pracy. Jak wielokrotnie powtarza i uświadamia nam Święty, „każda praca jest świadectwem godności człowieka, jego panowania nad stworzeniem.

Poświęcając się jej z pełnym oddaniem trzeba jednak postawić ją zawsze na właściwym miejscu! Praca jest „wyłącznie środkiem do celu: nigdy nie można jej traktować jako czegoś najważniejszego.” Trzeba mieć się tu na baczności bo w pogoni za lepszym jutrem łatwo jest zagubić i zakopać swoje priorytety a wraz z nimi często też czas dla rodziny i samego siebie, relacje z najbliższymi i czasem nawet wiele lat swojego życia!

Razem z Maryją zaś prostuj swoją intencję! Obrazek Świętego, któremu jesteśmy oddani niech przypomina nam o wykonywaniu pracy w nieustannej obecności Boga😊 Czystość naszych intencji zaś pozwala stworzyć tkaninę z drobnych nici, której stworzenie wymaga ćwiczenie się w licznych cnotach.

Jedną z nich jest cnota dziecka Bożego, która polega na pomocy swemu bratu, po zakończeniu swych działań, niosąc mu z delikatnością i naturalnością swą pomoc dla Chrystusa (tak by też on sam zorientował się że robisz więcej).

Ostatniego dnia nowenny zostaniemy zaproszeni do apostolstwa w miejscu pracy, by objawić tam Chrystusa i przyprowadzić współpracowników do Boga, żyjąc swoim życiem i poprawiając się każdego dnia.

Bardzo spodobała mi się myśl:

Nie mów: „Taki już jestem… To sprawa mojego charakteru”. Nie, to sprawa braku charakteru. Bądź mężny – esto vir., która wspaniały sposób nawołuje do pracy nad sobą, swoim charakterem, by wzrastać!

Praca kształtuje człowieka, a my powinniśmy też zadbać o nasz samorozwój!

Nie można zapominać tu również o radości, bo jak mawiał święty:

Oto rada, którą wam natrętnie powtarzam: Bądźcie radośni, zawsze radośni. Niechaj się smucą ci, którzy nie uważają się za dzieci Boże.

Św. Josemaria pisał, że „tak naprawdę brak radości w życiu wynika z braku perspektywy, patrzenia na sprawy po chrześcijańsku” A tą możemy zyskać pokładając bezgraniczną ufność w Bogu. Pomyślcie o tym …

Bo Bóg nie chce od nas spektakularnych osiągnięć, a chce byśmy kierowali się w życiu miłością, także na gruncie zawodowym z serca wykonując zadania postawione przed nami w miejscu pracy.

Cokolwiek czynicie, z serca wykonujcie jak dla Pana, anie dla ludzi, świadomi, żę od Pana otrzymacie dziedzictwo [wiekuiste] jako zapłatę. Służcie Chrystusowi jako Panu! (List do Kolosan 3, 23-24)”

Na koniec pomódlmy się modlitwą do św. Josemarii, odmawianą każdego dnia nowenny:
Modlitwa do św. Josemaríi
O Boże, który za przyczyną Najświętszej
Maryi Panny udzieliłeś niezliczonych łask
świętemu księdzu Josemaríi, obierając go za
swoje najwierniejsze narzędzie do założenia
Opus Dei, drogi do świętości przez pracę
zawodową i wypełnianie codziennych
obowiązków chrześcijanina, spraw łaskawie,
żebym ja także potrafił każdą chwilę i
sytuację w mym życiu wykorzystać jako
sposobność do miłowania Ciebie i służenia
Kościołowi, Papieżowi i wszystkim duszom z
radością i prostotą serca, oświetlając drogi
ziemskie światłem wiary i miłości. Przez
wstawiennictwo świętego Josemaríi udziel mi
łaski, o którą Cię proszę... (wymień swoją
prośbę). Amen.
Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu...

Niech przykład jaki dawał św. Josemarii, założyciel Opus dei odmieni i Twoje życie zawodowe oraz Twoją codzienność w drogę do świętości😊


2 komentarze:

  1. Bardzo mądry wpis, dziękuję Ci. Ogólnie caly Twój blog bardz mi pomógł by racjonalnie zarządzać domowym budżetem i jak tymi oszczędnościami gospodarować.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To wszystko jest bardzo mądrze napisane według mnie. Sam lepiej bym tego nie napisał.

    OdpowiedzUsuń

Post Top Ad