Moja ostatnia wola, czyli ... - Boże Finanse

Finanse są

  • proste
  • potrzebne
  • Boże
  • inspirujące!

Nowe

Post Top Ad

sobota, 30 czerwca 2018

Moja ostatnia wola, czyli ...



Każdy z nas kiedyś umrze… Nic z tego świata (prócz dobrych uczynków) nie możemy wziąć ze sobą! Pozostawiamy więc po sobie czasem bardzo wiele… Co się z tym dzieje po naszej śmierci? To my jako spadkodawcy możemy i powinniśmy o tym zadecydować!!!

„Rozporządź domem swoim, bo umrzesz – nie będziesz żył (2Krl 20,1).”

Testament kojarzy się nam ze śmiercią i często wiązany jest z łożem śmierci, bo niestety niejednokrotnie jest to sprawa pozostawiana nieuregulowaną do ostatnich dni życia. Jest to jednak ogromny błąd! Nieuporządkowanie spraw finansowych odpowiednio wcześnie na wypadek śmierci lub zupełne jej zaniechanie może być bardzo kosztowne i powodować wiele kłótni w gronie domniemanych spadkobierców skutkujących nawet rozerwaniem więzi rodzinnych! To bardzo smutne, taka jest jednak rzeczywistość… Dlatego nie czekaj z tym, aż się zestarzejesz, bo przecież nikt nie wie kiedy odejdzie do Pana!

Z formalnego punktu widzenia sprawa jest o tyle ważna, że gdy nie pozostawiamy testamentu nasz majątek być może będzie rozporządzany sądownie. Może to skutkować tym, że będzie rozdysponowany nie tak jakbyśmy tego chcieli. Gdy pozostawiamy współmałżonka z dziećmi, brak uregulowania kwestii majątkowych bardzo ograniczy swobodę rozdysponowywania majątkiem. Szczególnie będzie to odczuwane, gdy nasz zmarły współmałżonek prowadził firmę. Nie pozostawiając testamentu, rodzic, który wychowuje nieletnie dzieci, będzie miał przydzielonego kuratora, który ma reprezentować interesy nieletnich dzieci z urzędu. Wówczas, gdy rodzic sprawujący prawną opiekę nad dziećmi będzie chciał coś sprzedać musi na to uzyskać zgodę kuratora, pieniądze uzyskane z transakcji przeznaczyć na cele nieletniego dziecka i uznać go za współwłaściciela wszystkiego co za te pieniądze nabędzie. Nie trudno sobie wyobrazić jak bardzo może to ograniczyć dysponowanie środkami finansowymi. Gdy nie ma dzieci sprawa jest jeszcze trudniejsza, bo za wspólników dostajemy brata zmarłego, siostrę, szwagierkę, szwagra lub w końcu rodziców zmarłego. Ile problemów, poniesionych niepotrzebnie kosztów i poświęconego czasu może zaoszczędzić jasno sformułowana wola spadkodawcy? Sami pomyślcie…

Znane jest oczywiście działanie mające na celu podważenie testamentu! Gdy pozostawiony jest gdzieś w domu, napisany własnoręcznie, może nie ujrzeć na czas światła dziennego, nie wiadomo też kto pierwszy go znajdzie. Istnieje poza tym ryzyko, że zostanie znaleziony przez osobę, która zechce testament ukryć! Najbezpieczniej więc będzie gdy spiszemy testament u notariusza. Naprzeciw naszym potrzebom wychodzi  prawo - od października 2011 r. w formie elektronicznej prowadzony jest notarialny rejestr testamentów, który nie zawiera treści testamentów, a jedynie informację, gdzie i w których kancelariach testament można odnaleźć. (PAP)

W parze z testamentem idzie spadek, który pozostawiamy po sobie. W Księdze Przysłów 13,22 przeczytamy: „Mąż dobry zostawi dziedzictwo wnukom”.  Tymi słowami Bóg zachęca nas by pozostawić w spadku swoim dzieciom jakiś majątek. Zanim to się jednak stanie powinniśmy sowicie przygotować dzieci do mądrego zarządzania tym darem, które dostaną. Z pewnością znamy historie młodych dziedziców, którzy w młodym wieku przejmowali rodzinny majątek bez przygotowania. Brak pokory, nieumiejętność dobrego zarządu i niedojrzałość prowadziły zwykle do zniszczenie ów majątku a także własnego życia. Ciężar odpowiedzialności okazywał się zbyt duży a brak wiedzy, doświadczenia i wyobraźni zbierał gorzkie żniwo… Księga Przysłów 20,21 ponownie nas poucza w tym temacie mówiąc: „Dziedzictwo w początku pośpiesznie zgarnięte, na końcu jest bez błogosławieństwa”.

Wyciągając wnioski z tych słów winniśmy przyłożyć szczególną uwagę do starannego przygotowania spadkobiorców do przejęcia majątku w zarząd by mogli sprostać odpowiedzialności jakie na nich spocznie i przynosić dobre owoce swoim działaniem.

„I to wam jeszcze powiem: Jak długo dziedzic jest nieletni, niczym się nie różni od niewolnika, chociaż jest właścicielem wszystkiego. Aż do czasu określonego przez ojca podlega on opiekunom i rządcom (Ga 4, 1-2)”.

Dobrym rozwiązaniem będzie rozłożenie przekazywania majątku w czasie czy powołanie zaufanych osób, które będą nadzorować dziedzica do czasu, gdy ten będzie zdolny do zarządzania majątkiem zgodnie z Bożym pomysłem na podejście do pieniędzy.

Warto zadać sobie pytanie, które kiedyś zadał Andrew Carnegie: „Czy moja fortuna będzie bezpieczna w rękach mojego dziecka i czy moje dziecko będzie bezpieczne, mając w rękach moją fortunę?”

Od strony formalnej na pewno może się nam przydać rejestr spadkowy, czyli publiczny rejestr prowadzony przez Krajową Radę Notarialną, funkcjonujący na bazie rejestru aktów poświadczenia dziedziczenia. Informacje w nim gromadzone mają uniemożliwić przypadki kilkakrotnego stwierdzania spadku po tym samym zmarłym, np. przez różne sądy lub przed notariuszem.

Na koniec oddajmy to wszystko Bogu i przystąpmy do uregulowania kwestii spadkowych bez względu na wiek!

Panie Boże uzdolnij mnie do mądrego zarządu tym majątkiem, który powierzasz w moje ręce. Daj mi również światło bym dobrze rozporządził nim na wypadek śmierci i miał czas na staranne przygotowanie spadkobiorców na przyjęcie tych darów, które pozostawię na ziemi, gdy do Ciebie przyjdę, by stały się dla nich błogosławieństwem i mogły przynosić Tobie chwałę. Amen

2 komentarze:

  1. Niestety testament nie zawsze uchroni nas przed sprawa w sądzie. A także kłótniami w rodzinie oraz możliwością odebrania spadku przez ustawowych spadkobiercow(choc to jest juz skrajny przypadek). Mimo testamentu spisanego notarialnie, sprawa mojej mamy ciągnie sie juz dwa lata i jeszcze potrwa przynajmniej 3 miesiące, a do tego trzeba jeszcze doliczyć czas na sprawy notarialne po jej zakończeniu i ewentualne sprawy zachowku. A póki co jeszcze się nikt nie kłóci o majątek wiec nie wiem co bedzie jak zaczna sie klocic. Dlatego do czasu pełnoletności dzieci zdecydowałabym sie na testament, później przepisałabym majątek na dzieci, oczywiście wiedząc ze są odpowiednio przygotowane na jego przyjęcie. Co do środków na koncie to mam złożoną dyspozycje na wypadek śmierci i wtedy wszystkie środki należą do wskazanej osoby bez potrzeby przeprowadzania sprawy spadkowej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Drogi czytelniku! Bardzo dobrze, że już teraz myślisz o uporządkowaniu spraw spadkowych dla swoich dzieci, dzięki czemu będzie można lepiej i stopniowo przygotować je na jego przyjęcie:-)
    Co do sprawy Twojej mamy... niestety nie zawsze jest tak łatwo aczkolwiek mając spisany testament mamy się do czego odwoływać. To już bardzo dużo. Życzę Ci by wszystko zakończyło się pomyślnie. Niech dobry Bóg Wam błogosławi!

    OdpowiedzUsuń

Post Top Ad